agnesonthecloud.pl-blog thinkstylowy Blog thinkstylowy. O uważności i życiu z sensem.

  • Sensy i wdzięczność.

    Sensy i wdzięczność. Mam niestety przypadłość, przez którą raz na jakiś czas mam osobisty koniec świata. Kiedy dzieje się dużo rzeczy, na które nie mam wpływu, a które mnie dotyczą i są ważne. Kiepsko […]

  • Rzeczy domowo niezbędne.

    Rzeczy domowo niezbędne. Lato to taka pora roku, kiedy z natury rzeczy mniej potrzeba. Mniej potrzeba do szczęścia, bo wystarczy tylko się położyć na trawie i pogapić w niebo i mniej potrzebuje się też rzeczy. Kiedy o poranku zaczyna być szaro, […]

  • Myśli z kanapy.

    Myśli z kanapy. Kanapa w dużym pokoju to moje ulubione miejsce w domu. Wbita w jej lewy róg czuję się bezpiecznie i mogę z dobrej pozycji obserwować prawie wszystko, co dzieje się wokół. Nie umknie mi żadna nawalanka B&B na górze […]

  • O byciu tylko ze sobą.

    O byciu tylko ze sobą. Mam teraz luksus kilku wolnych, długich poranków (mój ostatni tydzień wolnego), bo B&B brykają na sportowej półkolonii. To rzadka okazja do spędzenia czasu ze sobą w wymiarze wyjątkowo nieśpiesznym. Jest to […]

  • Kilka przemyśleń na koniec lata.

    Kilka przemyśleń na koniec lata. Dojrzałość końcówki sierpnia zawsze mnie lekko zasmuca i zatrzymuje. Tyle się czeka na to lato, ja przynajmniej od zawsze czekam, i nagle siup, z lipcowego bobasa spoconego od upałów błyskawicznie wyrasta […]

  • Pochwała lenistwa.

    Pochwała lenistwa. Zaczyna się mój drugi tydzień urlopu, czytaj: jestem z daleka od pracy i siedzę cichutko na przedmieściach, a tu nagle przychodzi do mnie znienacka nieokreślone uczucie niepokoju. Taka nieoczekiwana walka wewnętrznej potrzeby lenistwa i […]

  • Proste inspiracje #No.3

    Proste inspiracje #No.3 Ci, którzy do mnie zaglądają wiedzą, że bliski jest mi minimalizm, prostota i wolne tempo życia. Cieszą mnie małe, piękne rzeczy i duże przestrzenie. Upraszczam i szukam życia z sensem. I uwielbiam ludzi […]

  • Codzienność: aktualizacja.

    Codzienność: aktualizacja. Wracaliśmy w niedzielę wieczorem ze spaceru, jeszcze lipiec, tłuściutki od słońca, lekki wiatr i światło, takie najcieplejsze w ciagu dnia. Przedmieścia znużone upałem i rozleniwione.  Co się z […]