Daleko niedaleko Pozytywny blog podróżniczy

  • Skąd się biorą orzeszki ziemne

    Przy każdym kroku słychać chrupnięcie, gdy wysiadam z autobusu na promie z Bandżulu do Barry, by czas przeprawy przez rzekę Gambia spędzić na świeżym powietrzu na górnym pokładzie. Cała metalowa podłoga pokryta jest skorupkami […]

  • Wokół masywu Lovćen

    Nowa droga z Budvy pnie się pod górę. Jeszcze nie została ukończona, jeszcze gdzieniegdzie widać pracujące maszyny. Ciężki sprzęt wierci w zboczu góry tunel, by skrócić i uczynić bardziej komfortową podróż […]

  • Przed drzwiami, zza których nie ma powrotu

    Dom musiał być kiedyś piękny. Na środku dziedzińca zaczynają się schody, które dwoma półkolami prowadzą na pierwsze piętro. Po lewej i prawej stronie w różowych ścianach znajdują się otwory […]

  • Rzuciłam pracę. I co dalej?

    Niektóre decyzje nie należą do łatwych. O zwolnieniu się z pracy myślałam już od jakiegoś czasu, ale zawsze powstrzymywał mnie przed tym rozsądek. Z czego będziesz się utrzymywać? – szeptał mózg. Przecież […]

  • Ładniejsza strona Mińska

    Szukam starówki. To z reguły najbardziej malownicza część miasta, gdzie można odpocząć od zgiełku, nacieszyć oczy urokliwą architekturą, pobłądzić po wąskich uliczkach. Jednakże Mińsk prawdziwego starego […]

  • Tam, gdzie uśmiecha się wybrzeże Afryki

    Podchodząc do lądowania w Bandżul, stolicy najmniejszego kraju na kontynencie afrykańskim, przez zaparowane okno widzę niewiele poza szeroką, meandrującą rzeką po lewej stronie, a kiedy samolot zawraca moim oczom ukazuje się połać zieleni […]

  • Białe złoto z Różowego Jeziora

    W słonej rdzawoczerwonej wodzie ciało zachowuje się niczym korek. Unoszę się na powierzchni z nogami i rękami do góry, obserwując jak w oddali niewielkie, nieco kanciaste łodzie wypływają na środek jeziora. Małe, czarne sylwetki […]

  • Kotor. Gdzie historia miesza się z legendą

    Punktualnie o godzinie siódmej rozlega się dźwięk kościelnego dzwonu. Otwieram oczy i rozglądam się po pokoju. Przez drewniane okiennice wpada blade światło. Budzę się w wygodnym, drewnianym łóżku, w pachnącej […]