• Urodziny bloga: wyznanie i konkurs z nagrodami

    Dokładnie rok temu opublikowałam mój pierwszy wpis na blogu. Od tamtej pory wiele się moim życiu zmieniło. Rok temu byłam mamą trójki dzieci na urlopie macierzyńskim, planującą powrót do pracy rok po narodzinach […]

  • Lepsze wyniki w nauce dzięki wsparciu dla zmysłów

    Kontynuując mój minicykl postów na temat wspierania rozwoju dziecka, opowiem dziś o tym, jak zmysły dziecka (i dorosłego człowieka) mogą wpływać na jego zdolność do koncentracji i efektywnej nauki. Zależność ta stanowi […]

  • Duży na basenie, czyli o pokonywaniu trudności

    Dzisiejszym wpisem chcę rozpocząć minicykl dotyczący wspierania rozwoju dziecka. Ostatnio sporo o tym myślę w związku ze zbliżającą się wielkimi krokami decyzją o wyborze szkoły dla Dużego. Tematem dzisiejszego wpisu nie […]

  • Jak wytrwać w realizacji postanowień noworocznych

    Sylwester i Nowy Rok to dla mnie ważne daty – okazja do świętowania, podsumowań i refleksji. Sześć lat temu choroba półrocznego Dużego po raz pierwszy pokrzyżowała nam plan wyjazdu i od tamtej pory tylko raz uczestniczyliśmy w […]

  • Nasze pierwsze self-regowe święta

    Za nami pierwsze święta Bożego Narodzenia, w czasie których naładowałam baterie i zregenerowałam organizm. Jestem córką Perfekcyjnej Pani Domu z doktoratem, etatem w szpitalu i drugim na uniwersytecie medycznym oraz pięcioma prywatnymi […]

  • Self-Reg, część 17: Kiedy biję swoje dziecko

    Zanim zgłosicie Niebieskiej Linii, że pewna blogerka publicznie przyznaje się do bicia dziecka (oraz zanim uznacie, że Self-Reg to metoda oparta na przemocy fizycznej), przeczytajcie ten wpis do końca. – Mamo, możesz mnie pobić? – pyta Duży. […]

  • Wysiadłam

    WYSIADŁAM. Serio, organizm odmówił mi współpracy. W poniedziałek dopadło mnie kilka wirusów naraz i dopiero dziś wróciłam do świata żywych. Nie da się tygodniami spać po 5 godzin na dobę i przez resztę […]

  • Wszystkie dzieci nasze są, czyli jak reagować na (domniemaną) przemoc wobec dziecka

    Kilka dni temu byłam niewidzialnym świadkiem domowej awantury i chcę opowiedzieć Wam o dylemacie, który mam w tego typu sytuacjach. Grubo po północy gdzieś w sąsiedniej klatce schodowej – chyba u sąsiadów za ścianą, ale […]