Miss Ferreira Blog personalny Sary Ferreiry

  • SUKIENKA MARZEŃ!

    Sukienka, którą mam dziś na sobie jest dowodem na dwie teorie konfekcyjne. Po pierwsze – należy podążać za konfekcyjnymi marzeniami. I po drugie – próżno szukać u facetów konfekcyjnego zrozumienia. Już wszystko […]

  • TO JEST WŁAŚNIE WSZYSTKO

    Łapiecie się czasem na tym, że czekacie na jakieś NIEWIADOMOCO? Niewiadomoco charakteryzuje się tym, że nie ma kształtu, trudno je umieścić w jakiejkolwiek czasoprzestrzeni, jest niescharakteryzowaną masą bliżej nieokreślonych […]

  • BIKINI – WYBUCHOWA HISTORIA

    Niespełna dziesięć lat temu po raz pierwszy odwiedziłam Brazylię – ojczyznę mojego męża. Nie muszę chyba nikomu tłumaczyć, że przepadłam – ja bladolica niewolnica słońca. Świąt Bożego Narodzenia, […]

  • POŚLADKI MOJEJ TEŚCIOWEJ!

    Ostatnio podczas imprezy Lolek z dumą obwieścił kolegom, że po pierwsze primo jego babcia JEST Z BRAZYLII, a po drugie primo PRACUJE W FABRYCE MAJONEZU i w obliczu tej miażdżącej przewagi nad innymi babciami, czy ktoś jest w stanie dać więcej? […]

  • NAJFAJNIEJSZE LUMPEKSY W LUBLINIE – SUBIEKTYWNY PRZEGLĄD

    Dawno dawno temu było u nas przyjęcie. Jedna z koleżanek przyniosła brownie. Ciasto było pyszne. Było tak dobre, że zawstydziło wszystkie inne brownie świata. A nawet wszystkie inne słodkości. To było wręcz nie fair w stosunku do […]

  • ZIEMNIAK NA WAGĘ ZŁOTA.

    Jako dziecko często jeździłam na wakacje do rodziny, mieszkającej na wsi. Wakacje oznaczały nie tylko beztroską zabawę i bieganie po wsi z dziećmi wszystkich sąsiadów, mieliśmy też swoje obowiązki. Doskonale pamiętam, że […]

  • OBRĄCZKA, KTÓREJ NIE BYŁO.

    Każda panna młoda skrycie marzy o pięknej pogodzie w dniu zaślubin. Niby nie to jest najważniejsze, ale kto chce być porwanym sprzed ołtarza przez wiatr? Czy pobłogosławiony deszczowym kropidłem? Chyba nikt. Kiedy więc ostatniej […]

  • LATO…

    Przyszło. Bezczelnie zauważalne. W welonie z lepkiego powietrza. Z bukietem skłóconych zapachów – topionego asfaltu, maciejki, dogorywającego truchła, jaśminu, lawendy, deszczu. Lato. W sukni utkanej z obłoków piachu, chwilowej suszy, […]