Miss Ferreira Blog personalny Sary Ferreiry

  • UDOWODNIJ, ŻE NIE JESTEŚ ROBOTEM!

    Dzień z cyklu tych powtarzalnych. Niechcący oblałam test z człowieczeństwa. Zostałam kilkakrotnie wylegitymowana przez roboty, proszące żebym udowodniła, że nie jestem robotem. Oblałam. Jestem robotem. Ze skomplikowanym interfejsem. […]

  • CHODŹ MAMO, TERAZ JA CIĘ ROZPIESZCZĘ!

    Hej Mamu, Poranny Orszak Jęcząco Zawodzący właśnie zatrzasnął za sobą drzwi i ruszył na spotkanie kolejnego dnia. Jak zwykle wyprawiłam ich w świat, namaszczając pocałunkiem i zapewnieniem o miłości. Ale uwierz mi Mamu, […]

  • DLACZEGO SIĘ MALUJEMY?

    Im jestem starsza tym mniejszą mam chrapkę na testowanie kosmetycznych nowości i tym wierniejsza jestem ulubionym produktom. Czy Wy też tak macie? Doskonale pamiętam, jak za czasów licealnych w mojej kosmetyczce troiły się pudry, tusze i róże i […]

  • PANI NA RZEPAKOWYCH WŁOŚCIACH!

    Maj się nawrócił. Zostałam panią na rzepakowych włościach! Odebrało mi mowę. Pozwólcie więc, że zostawię Was z garścią fundamentalnych pytań rodem z Ferreirowa oraz porcją anegdot. Dlaczego Bój […]

  • ZASYPIAŁAM, MARZĄC O TOBIE…

    Trochę słabo Maju. W dupie Ci się poprzewracało od tych pochwał. Maj to majsterszyk! Król miesięcy! Jaki on piękny! Och, Maju Maju Maju! Pamiętam dokładnie jak przyszedł zazdrosny Listopad i strasznie mi dupsko wybatożył. […]

  • MELDUJĘ SIĘ NA ZIEMI!

    Po jednej nutce wiedziałam, że to TO. Mogłam to wyryć na korze scyzorykiem. WNM Co Wy w sobie takiego macie Bieszczady? Bo ani ostre szczyty, a sztyletujecie mi duszę na pół. Ani obietnic pięknej pogody. W ogóle jakoś mało o mnie […]

  • JAK RAZ NA ZAWSZE POZBYĆ SIĘ ZBĘDNYCH KILOGRAMÓW, SEKRET MOJEJ SZCZUPŁEJ SYLWETKI, CZYLI DIETA MGR FERREIRY

    Co ty robisz, że jesteś taka chuda? – słyszę regularnie. Nic specjalnego – odpowiadam wtedy, a to nieprawda! Przemyślałam to sobie dokładnie – i dziś dzielę się z Wami moim przepisem na chudość. Zanim tłum krzyknie […]

  • BIESZCZADZKIE ANIOŁY MÓWIĄ DOBRANOC!

    Fejsbóg przywitał mnie dziś informacją, jakobym nie miała w życiu żadnych nadchodzących wydarzeń! Szanowny Panie Marku! Otóż ja dziś właśnie ruszam tam, gdzie bieszczadzkie anioły mówią dobranoc Pana […]