• Eureka! Półka na herbaty ze starej skrzynki

    Czasami jest tak, że jakaś rzecz długo leży ci zbędna pod samym nosem, przechodzisz koło niej tysiące razy, potykasz się lub wręcz traktujesz jak śmieć, którego z dobroci serca lub braku czasu nie możesz wyrzucić. Aż tu […]

  • Słodka Wielkanoc

    Słodko! Tak właśnie postanawiam spędzić nadchodzące święta. Bez elegancji i ekstrawagancji. Bez całej tej tradycyjnej spiny, białych kołnierzyków i czasochłonnych potraw. Żurków, sałatek i finezyjnie faszerowanych […]

  • Odrobina koloru dla zziębniętych serc

    Podrażnię Was trochę soczystymi barwami. Za oknem wiosna dalej nie daje sygnałów, że już jej za nami tęskno, więc muszę się wspomóc jakimiś rozgrzewającymi dopalaczami. Czymś co chwyci mnie za oko, za serce i […]

  • Zapomnieć o zimie

    Czekałam na te pierwsze promyki słońca z fanatyczną niecierpliwością. Sfrustrowana szarą zimą, wyziębionym mieszkaniem i zatkanym nosem, jak nałogowiec na ostrym głodzie przyklejałam się co dzień do szyby wyszukując oznak […]

  • Wyjątkowo zwyczajnie

    Powinnam czuć się dziś wyjątkowo. Właśnie dlatego, że mam macicę, ganiam ze ścierką i serwuję obiady, jak miliardy innych kobiet na świecie, powinnam czuć, że dziś jest mój dzień. Oficjalnie ogłoszony, […]

  • Lisowisko

    Faktycznie, chyba się zalisowałam. Gdzie nie spojrzę tam w => kąciku Kubusia wystawia szpiczasty nosek mały rudzielec. A to na tamborku, a to na skarpetkach. Wychyla się z pudełka i pręży ogonek na półce. Najwyraźniej polubiłam […]

  • Zimowe leże

    Generalnie to mogłabym przesypiać całą zimę. Zapadać w sen zimowy jak niedźwiedź lub jakieś inne leśny futrzak. Zamykać oczy gdzieś tak w okolicy listopada i otwierać je pod koniec marca. Chować się pod stertą […]

  • Domowa czytelnia

    Ostatni miesiąc minął mi w szalonym tempie. Kartki z kalendarza szybko uciekały.  Jeszcze szybciej biegałam ja pomiędzy pracą i domem, jedną robotą a drugą, na przemian stukając w klawiaturę, wycierając nosy, procedując […]