Wariacje (nie zawsze) na temat O rzeczywistości z dystansem i poczuciem humoru. Zapiski z życia kobiety z charakterem, wiecznie słomianej wdowy, matki dwóch Potworów, właścicielki dwóch kocic i jednej suki.

  • CZASEM TRZEBA KOMUŚ W MORDĘ DAĆ…

    Życie niestety nie jest letkie, jak to mówią na dzielni. Czasem z górki, ale częściej pod tę górkę. Człowiek siedzi długimi godzinami, zarabia na chleb, a tu jeden z drugim mają takie pomysły, że po prostu nic tylko […]

  • SŁUŻBY (NIE)ZDROWIA NIE OSZUKASZ

    Ponieważ pies właśnie przeprowadził klasyczny zamach na mojego laptopa, usiłując zepchnąć go z kanapy, post będzie krótki i rzeczowy. O ile mię to wyjdzie, a nie zawsze wychodzi. Wspomniany laptop jednakże już raz zaliczył lot […]

  • ILE ŻYĆ MA PIES?

    Kiedy w styczniu podczas operacji kota młodsza niemal nie zeszła na stole, zaczęłam się zastanawiać, ile prawdy jest w powiedzeniu o siedmiu kocich życiach. A może ośmiu? Zdania wśród rodziny były podzielone. Fakt faktem, że nie […]

  • NIE BĘDĘ PRACOWNIKIEM ROKU – MAM DZIECI!

    Zdarza mi się, że siadam do wpisu z pustką w głowie. Nie to, że nie mam flow. Nie mam nawet tematu, na który chciałabym pisać. Mam tylko przemożną chęć napisania czegoś. I wtedy temat wymyśla samo życie, podsuwając mi […]

  • DLACZEGO KOBIETY SĄ WIECZNIE Z SIEBIE NIEZADOWOLONE?

    Parę dni temu minęło święto płci pięknej. Święto goździka, tulipana lub, jak kto woli, czekolady Triple, utykanej skrzętnie, jak twierdzi O, w morelę, za kartonami w Biedronce. Panowie życzyli paniom, by im się częściej […]