Wariacje (nie zawsze) na temat O rzeczywistości z dystansem i poczuciem humoru. Zapiski z życia kobiety z charakterem, wiecznie słomianej wdowy, matki dwóch Potworów, właścicielki dwóch kocic i jednej suki.

  • ZRÓB MI DOBRZE

    Po napisaniu pierdyliarda znaków, miliarda słów, kilkuset tysięcy zdań (no dobrze, nigdy nie byłam wybitna z matmy) dla moich ulubionych klientów, zamknęłam dziś po południu komputer i poczułam pustkę. Gdyby nie Potwory, […]

  • WESOŁE ŻYCIE SŁOMIANEJ WDÓWKI

    Czasem zastanawiam się, czy i za co mnie ten los tak pokarał. Wiecznie ciągnąć ten wózek samemu, a czasem nawet pchać go pod górkę. Co więcej, co chwilę ktoś przechodzi obok mnie i do wózka dokłada. A to zajęcia […]

  • POCHŁONĘŁA MNIE CZARNA DZIURA

    Mówi się, że kobieca torebka jest jak czarna dziura. Jak coś do niej wpadnie, to nie ma zmiłuj. Przepadło na amen i tylko trzęsienie ziemi może ewentualnie wyrzucić to na powierzchnię. Mnie właśnie ostatnio pochłonęła taka […]

  • CZY TO CO ROBISZ, MA SENS?

    Dziś jest Międzynarodowy Dzień Blogera. Tak, tak, jest taki twór ku czci tych, którym się wydaje, że to co robią, ma sens. Powiesz, że to jak większości w tym kraju? I że rzeczywistość dokładnie pokazuje im, gdzie jest […]

  • MIŁOŚĆ NA CAŁE ŻYCIE?

    „Miłość, przyjacielu. To żar, co w oku szczęśliwego płonie, To morze łez, w którym nieszczęśliwy tonie…” W. Shakespeare W ostatni weekend byłam u teściów. Z jaką traumą wiążą […]